Ruszyła wiosna, ruszyliśmy i my na nieco dłuższe wycieczki.
Odradzające się życie skłaniało do rozglądania się. Czeremcha i czarny bez.
Ruszyła wiosna, ruszyliśmy i my na nieco dłuższe wycieczki.
Odradzające się życie skłaniało do rozglądania się. Czeremcha i czarny bez.
Było mokro i padało. Ale poczułem że jeśli się nie ruszę, to oszaleję.
Troszkę wcześniej, przeglądając mapy, rzuciło mi się w oczy zamczysko pod Wojsławicami.
Plecak, herbata w termosie, buty na nogach i w drogę. W Wojsławicach przywitali mnie Mikołaje.
Mimo że Wojsławice to malutka, niespełna 1300 osobowa miejscowość, znajduje się tu kościół, cerkiew i synagoga. ( Synagoga nieładna - nie fotografowałem).
Rajd Niepodległościowy.
Jak co roku proponuję 11 listopada godnie uczcić.
W tym roku dodatkowa atrakcją będą nasi bracia mniejsi z Rancza Wróblówka.
Będziemy mieli okazję poobcować z papugami, surykatkami, końmi, szynszylami, wężem zbożowym i z innymi licznymi zwierzętami. Będziemy mogli skorzystać z Chaty Solnej ( obowiązkowe skarpetki lub obuwie na zmianę ), pobawić się na nartach integracyjnych i przejechać sześcioosobowym gokartem. W planach ognisko - prowiant we własnym zakresie. Warto zabrać też coś dla zwierząt: jabłka, marchewki, czerstwy chleb. Pani Marta podpowiedziała mi że warto zabrać chrupki kukurydziane. Papugi świetnie się nimi bawią.
Spotykamy się w środę 11 listopada w Ranczu Wróblówka - Kozice Dolne Kolonia 53 ( okolice Piask) około godziny 10,00. Część samochodów przetransportujemy do Gardzienic. W małych grupach ( dostosowanych do aktualnych przepisów lub woli uczestników) przejdziemy do Gardzienic. Do przejścia będzie około 8 km. Powrót podstawionymi samochodami lub jeśli ktoś chce - pieszo.
Zapisy nieobowiązkowe. Przyjeżdżamy i idziemy. Koszt dobrowolny około 30-35 zł. środki przeznaczone na utrzymanie zwierząt.
Wiele nie będę pisał bo zdjęcia wszystko pokażą.
To była super ekstra impreza.
Zacznijmy od listy obecności:
Pogoda dopisywała. Zbieramy się do wyjazdu.