Etykiety

piątek, 3 maja 2013

Bug Orchówek- Kodeń.

Wydawało by się że to morze jakieś... A to Bug.  Po burzach i ulewach rzeka wylała stwarzając niesamowitą okazję do popływania tam gdzie zwykla nie ma wody...




 Nawet dojazd do rzeki był bardzo utrudniony.

 Balia do pływania jakich mało...


 Gorąca wojskowa grochówka... Kto jadł w takich okolicznościach ten wie .... :-)

 Silna grupa...

 A tutaj prosze państwa jest miejsce na ognisko... :-)



 Wodna granica Polski...
 Park w Jabłecznej. Normalnie jest z tąd około 1,5 km do wody...

 My dopłyneliśmy pod samą bramę klasztoru.




Prawda że dziwne?? :-)

piątek, 3 sierpnia 2012

Dniestr


Wielka wyprawa w kraj dziki i piękny... Przestrzenie zapierające dech w piersi, widoki odbierąjace mowę...



 Dzikie kładki na strumykach.
Ogrom przestrzeni...
Padaliśmy po ostrym wiosłowaniu.


 Zaleszczyki.
Przepięknie umiejscowione miasto. Dawny kurort Rzeczpospolitej.


 Sięgaj gdzie wzrok nie sięga....

Najbardziej emocjonujący prysznic w życiu.


 Poprzedniego dnia woda przy wodospadzie nie sięgała do kolan. Po burzy nie dało się do niego podejść...

Oczekiwanie na kolacje...Ten wzrok... :-)

 Urok Ukraińskich cmentarzy...
 Taki widok za namiotu o poranku...

BEZCENNE.....
Szerokość rzeki około 200 metrów. Brzegi do 190 metrów wysokości.
Brzegi są na tyle strome że nie da się na nie wejśc...



 Uroczy obóz nad Zbruczem i moja poranna kąpiel... Tak. Ta kropka tam na wodzie to ja. :-)


 Czas sie zatrzymał... Widok jak z lat 30tych-40tych??

 Wszystko takie proste. Odpoczywać, płynać, jeść, spać...