Jak tylko można było wynająć nocleg, bez chwili zastanowienia ruszyliśmy do
Poleskiego Parku Narodowego.
Buty na nogi i ruszamy.
Pierwszego dnia przespacerowaliśmy ścieżkę "Perehod"
Z pogodą utrafiliśmy idealnie. Ciepło, nie za gorąco. Piękne chmurki i donośny rechot żab.
Zaraz na początku ścieżki, trafiamy na wieżę widokowa i czatownię do obserwacji ptaków.
Troszkę zaś dalej taki oto okaz. Troszkę słabe zdjęcie, ale wąż był u siebie i nie za bardzo chcieliśmy go straszyć zbyt bliskim podchodzeniem.
Widoki na całej ścieżce - niesamowite!!