Etykiety

piątek, 11 listopada 2016

Koci Dołek



Powoli tradycja się stało że 11 listopada wybieramy się* na rajd niepodległościowy.
W tym roku wybraliśmy kierunek zachodnio-północny. Dokładniej Wojsławice. Swoją drogą bardzo ładna miejscowość, ale naszym celem był "Koci Dołek".

* Gdziekolwiek w tekście jest: my, nas, nam, z nami itp. o ile nie zaznaczono inaczej, chodzi o Rowerowych Włóczykijów.





Jesienna droga łatwa nie była za to na miejscu warunki ekstra.


Prawdziwy skansen i muzeum. 




I jak na "Koci Dołek" przystało wszędzie pełno futrzaków...

 Majdan Ostrowski.

Po wesołym ognisku wracamy. 

Trochę wesoło....Trochę nostalgicznie... 



I już po ciemku dobijamy do Zamościa... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz