Etykiety

niedziela, 19 lutego 2017

Skierbieszowski Park Krajobrazowy



Zdjęcia z wielu wyjazdów. Czasami wyjeżdżałem poza Skierbieszowski Park Krajobrazowy, ale trasy zawsze zaczynały i kończyły się w Skierbieszowie lub częściowo przebiegały przez okolice parku.



Dulnik....

 
Zalew Broczówka.

Niektórzy to mają łatwiej... Ale z roweru i tak więcej widać.. 



 
Całe okolice są tak pofałdowane...


 
Pałac  w Łaziskach. 
 Uroczysko w Sławęcinie.

Liczne stare domy. 
 

Rancho Debry.
Bardzo ciekawe miejsce... 


Przydomowa kapliczka w Lipinie Nowej.

Wyjazd z Osiczyny.

Sklep chyba nieczynny... :-) 

Odtworzony dwór w  Hajownikach.

I moje ulubione dary jesieni...


 Okolice miejscowości Czajki.


Wolica i panorama Skierbieszowa.

Kapliczka w Zalesiu. 
Poniżej kilka widoków z Barańca. 













Powyżej Kornelówka Po lewej jedno takie fajne miejsce w Udryczach. To co prawda poza granicami parku ale bardzo niedaleko od Skierbieszowa.

Etno-Art. 
To naprawdę warto odwiedzić... 


Poniżej arcydzieła z Etno-Art... 


Sławęcin a po prawej... Jeśli ktoś by zgadł to moje uznanie...  
 Migawka z Udrycz...

Nie nie nie... Nie Kniazie... Srtryjów.. !! !! 


 
To powyżej nie wiem gdzie było zrobione. Ale ładne jest to wstawiłem...   :-D

Kapliczka w Wysokim i rzepak z Majdanu Skierbieszowskiego...

 
Kapliczka za Zawodą.... 
I takie "kosmity" na koniec....

 KONIEC.... 


niedziela, 12 lutego 2017

Siwa Dolina


   Relacja z zapowiadanej wycieczki do Roztoczańskiej stolicy narciarstwa biegowego - Siwej Doliny...
Chyba jeden z najzabawniejszych i najobfitszy w atrakcje wypad...
Spacer, smakołyki, narty biegowe (Na prośbę Jaśka muszę zaznaczyć: 6 km na nartach), ognisko i obiadek w karczmie i naprawdę szalone zjazdy na dupolotach......




Uwaga !! Nadchodzimy...

Jakiś dziwny ten bałwanek... ;-)




SZALEŃSTWA....



Speed...
Niebezpieczna prędkość...










 Niektórzy klasykiem...



A my to tak raczej mało "klasyczne"...
Smakołyki.

 Pyszny obiad w Karczmie "Siwa Dolina"  Można polecać..
http://www.traseo.pl/trasa/siwa-dolina
                  Tak szliśmy: Trasa

niedziela, 5 lutego 2017

Z Lipiny Starej do Barańca. Przez las.

 Spotkaliśmy się w Skierbieszowie, ale właściwy start był w Lipinie Starej.
 Stare domy w Wysokim. Wbrew pozorom sporo z nich jest zamieszkałych.
 Marsz w pięknej zimowej aurze...
 Przerywany postojami dla regeneracji sił...
 Dość licznymi postojami.
 Bo łatwo nie było.
 Tu...
 A tu jeszcze lepiej...
 I tak wkroczyliśmy do rezerwatu Głęboka Dolina.
 Chwila przerwy.
 I piękna leśna drogą
 gdzie natura czasami potrafiła wykazać się artyzmem
 przez wąwozy
 Dotarliśmy do kapliczki w Barańcu.

 Ciepły posiłek na pewno sprawił radość.
 Tyma bardziej że prawie wszystkim w butach chlupało a ognisko płonęło bardzo niechętnie...
 Mimo niedogodności na pewno warto było pofatygować się do tak uroczego miejsca...
 Jeśli ktoś się przyjrzy dokładniej, zauważy że raz zabłądziliśmy....
Ale jak na 15 kilometrów przez las to i tak niezły wynik...