Etykiety

poniedziałek, 8 października 2018

Rajd rowerowy "100 km dla Niepodległej”



Chełmski Klub Cyklistów PTTK zorganizował świetną imprezę, mającą upamiętnić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, promować turystykę rowerową i integrować środowisko cyklistów. Rajd mógł się odbyć dzięki zaangażowaniu Urządu Miasta Chełm, Urządu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, Starostwa Powiatowego w Chełmie, Urządu Gminy w Rudzie-Hucie, Urządu Gminy Sawinie, Urządu Gminy Chełm, Urządu Gminy Dorohusk, Urządu Gminy Kamień, Wschodniego Szlaku rowerowego GreenVelo.




Było nas naprawde dużo...


Dlatego na początek proponuje przegląd koszulek rowerowych jakie trafiły mi przed obiektyw....































Trochę nietypowo też, trasa na początku relacji: KLIK
Trasa bezpiecznie przygotowana, uczestnicy podzieleni na grupy, tempo jazdy odpowiednie - super !!


Po drobnych trudnościach [ z mojej winy... :-(  ] docieramy na start rajdu.

Pierwszy postój z poczęstunkiem w Sawinie.  

Kawa, herbata, ciasteczka i kilka słów o miejscowości.....



I jedziemy dalej. 

Postój z gorącym posiłkiem w  Dorohusku. Tu nas troszkę deszcz postraszył. Ale pokropiło i przestało.


 Zdarzały sie i awarie, szybko i sprawnie likwidowane.

To se my i fotoreporterka rajdu. 
I generał..... 

Mała przerwa na ciepłe napoje i batoniki w  Kamieniu.


 I niestety ale powoli docieramy do celu... Zalew Żółtańce.

Wszystko na czas... Gdy dotarliśmy do zalewu, ognisko już płonęło...

Fot. Magda M.


Chwila na rozmowy, 





Takim pięknym widokiem pożegnały nas Chełskie strony.  
 Bardzo dziękuję w imieniu Rowerowych Włóczykijów za możliwość wzięcia udziału w rajdzie.
Było super, za co bardxzo dziękujemy organizatrorom i wszystkim uczestnikom.
Do zobaczenia gdzieś na trasach i szlakach...


Fot. Magda M.



END....

niedziela, 9 września 2018

XI Ogólnopolski Roztoczański Rajd Rowerowy "Jastrzębia Zdebrz"



Była cicha spokojna niedziela....Zamość powoli budził się do życia....

 A tu nagle....




 Pojawiło się mnóstwo osób z rowerami...





 Jak co roku zwykle...




 Jastrząb... Obowiązkowy rajd każdego przyzwoitego cyklisty....


Cała banda więc nas była... 


 A może i więcej....





Zapisy i formalności trochę trwały... Ale ruszyliśmy. 



 


 


















 




 


Pogoda była łaskawa. Przejazd polnymi drogami bez większych problemów...  





 



 Dla samego takiego jednego widoku by było warto....




 Zbijamy się w grupę i ruszamy w las....






 



 




 




 



 







 





Gdyby ktoś pytał, grzyby były... A serio widziałem pana z całym wiaderkiem nazbieranych... 

Postój i ciasteczko w Zwierzyńcu przy Karczmie Młyn. 




 Nawet taki drewniak był z rowerem...

 

A tu, po minie widać, przyszła cyklistka... Na 100 %. 





 

 Czasu na fotki widoczków nie było wiele ale co nieco udało się sfotografować...


 I jesteśmy....

Jedzonko... 

 Odpoczynek...



 




 Muzyka... Tańce nawet były...





 Pogaduszki...


 I zabieramy się za powrót...
 Obowiązkowe fotki z robakiem...

 Robak w koszulce jastrzębia... Jakoś modne jest ostatnio ubieranie pomników...


Dziwiły się co tak wiele rowerów pomyka.... 




 Dojechaliśmy i było ekstra.... Dzięki Wszystkim za towarzystwo, organizację i wspólnie spędzony czas...