Etykiety

niedziela, 19 stycznia 2020

IV Zimowy Maraton Świętokrzyski



Co prawda zapisy na maraton trwały tylko 2 i pół minuty, daliśmy radę dołączyć do grupy 500 szczęśliwców łapiących się na listę startową IV Zimowego Maratonu Świętokrzyskiego.
Grafika z oficjalnej strony maratonu: www.zimowyswietokrzyski.pl

Zaczęliśmy od słodkości w Iłży. Poprzednio zatrzymując się w tym niewielkim, lecz urokliwym miasteczku, zachwycaliśmy się lodami. Tym razem nie mniejszą przyjemność sprawiły nam ciasteczka !!










Mając kilka godzin do otwarcia biura maratonu wybraliśmy się do Muzeum Bajki i Zabawy w Kielcach


Bawiliśmy się co prawda jak dzieci, ale i kilka ciekawostek zobaczyliśmy.

 
Zabawka napędzana parą wodna.


Kunszt i drobiazgowość dawnych zabawek jest zachwycająca. 


czwartek, 2 stycznia 2020

Nowy Rok w Skierbieszowskim Parku Krajobrazowym.


Nowy Rok mamy zwyczaj, choć częściowo, spędzać w lesie. 
Zaproponowałem Działy Grabowieckie i Skierbieszowski Park Krajobrazowy.
Zaczęliśmy od Rezerwatu Broczówka. Rezerwat powstał w 1989 roku i liczy zaledwie 6 ha powierzchni, mimo to pochwalić się może murawami kserotermicznymi i uwaga ! występuje tu 140 gatunków ryjkowców !! !!






Za nami zalew Broczówka. Niepozorny, a udało tu się złowić karpia ważącego 29,5 kg.



Wspinamy się na tak zwaną  "Łysówę" . Wejść nie jest łatwo, ale widok z góry zacny. 



poniedziałek, 30 grudnia 2019

Międzyświąteczny spacer po Lasach Kozłowieckich.


Międzyświąteczny spacer po lesie.


Po Świętach ruszyliśmy do Nasutowa, zażyć odrobiny ruchu.
Jak poniżej widać, koty chyba też obchodzą Święta, bo tego tu, ewidentnie strasznie "suszyło"... :-)


Całkiem sporą grupką, spotkaliśmy się na skraju lasu.


Organizatorzy i kierownicy wycieczki: 
Robert Polak "Borsuk" trener survivalu i Ania Grudzień świetna ultramaratonistka.







Kilka słów Borsuka o zaplanowanej trasie i ruszamy.


niedziela, 24 listopada 2019

Łysa Góra ( ta obok Goraja)...


Przed Maratonem Zimowym wypadało sprawdzić formę...
Wybraliśmy się w okolice Goraja na nieco dłuższą wycieczkę.






Samochód zostawiliśmy w Łysej Górze (Tak przynajmniej twierdziła mapa).


W pięknych okolicznościach przyrody - wystartowaliśmy.





Widoki zachwycały.